Site icon Blog o Chinach: Twoje Źródło Wiedzy o Kulturze, Podróżach i Historii

Duża ryba i begonia – KONKURS

Duża ryba i begonia

Duża ryba i begonia

Duża ryba i begonia to oszałamiająca wizualnie historia osadzona w świecie chińskich legend i folkloru. Niezwykła opowieść o dorastaniu, poświęceniu, miłości, a także metafizyczna wizja natury życia i śmierci. Film szturmem zdobył lokalne kina i zarobił ponad 90 milionów dolarów, stając się drugą najbardziej kasową animacją w historii chińskiej kinematografii.

Prace nad animacją trwały prawie 12 lat. Pierwsza Duża ryba i begonia trwała 7 minut i powstała w 2004 roku jako praca na konkurs. Twórcy, Xuan Liang i Chun Zhang, zdobyli pierwszą nagrodę, co skłoniło ich do założenia firmy i poszukiwania środków do stworzenia wersji pełnometrażowej. W 2006 roku ich krótkometrażowy film Swallowtail, zwyciężył na trzech najważniejszych festiwalach animacji w Chinach. Wygrana pozwoliła zebrać pierwsze pieniądze na produkcję Dużej ryby i begonii i w 2007 rozpoczęto pracę nad filmem. Przeważająca część budżetu została zgromadzona dzięki zbiórkom crowdfundingowym.

Duża ryba i begonia

Animacja czerpie z chińskich legend i kultury. Największą inspiracją dla twórców były mity z taoistycznej księgi Zhuangzi, Księga Gór i Mórz – będąca jednym z najważniejszych zbiorów chińskiej mitologii – oraz wiele innych tekstów i przypowieści przekazywanych z pokolenia na pokolenie.

Wspaniały i oszałamiający wizualnie. Przywodzi na myśl „Spirited Away: W krainie bogów” Hayao Miyazaki – Kenneth Turan Los Angeles Times

Konkurs

Piękna animacja wchodzi do Polski i z tej okazji mamy dla Ciebie konkurs. Do wygrania aż 20 podwójnych zaproszeń na pokaz przedpremierowy w kinie Elektronik w Warszawie, który odbędzie się już 24 maja o 20:00.

Co musisz zrobić aby wygrać?

Do końca 22 maja napisz pod artykułem z kim i dlaczego chciałbyś wybrać się na ten wyjątkowy pokaz. 20 najlepszych komentarzy otrzyma podwójne zaproszenia. Ogłoszenie wyników na blogu już 23 maja.

Wywiad twórcami Xuanem Liangiem oraz Nie Xin dla Shanghai Daily

Kierunek, który studiowałeś (energia cieplna i energetyka) jest zupełnie inny niż to, czym się zajmujesz.

Film jest przemysłem. Poza specjalistycznymi umiejętnościami i kreatywnością, musisz wiedzieć jak napisać dobry scenariusz, jak ustawić dobry kadr, jak znaleźć ekipę, znaleźć finansowanie i przekonać znane osoby do współpracy z tobą. Wszystko to wymaga racjonalnego myślenia, a właśnie to wyniosłem ze studiów.

Inspiracją dla filmu był jeden z twoich snów. O czym zwykle są?

Moje sny są zawsze pełne ciekawych i dziwnych stworzeń: jednorożców, kotów, węży i innych. Kiedyś przyśniło mi się, że gram w gry z lampartem. Cętki na jego ciele stały się ludzkimi oczami. Potem okazało się, że jeden z moich przyjaciół się w niego zamienił, więc śledziłem go w drodze do jego rodzinnego miasta. Każdy fantastyczny sen zapisuję, żeby go nigdy nie zapomnieć.

W Dużej rybie i begonii pełno jest tradycyjnych chińskich elementów, są to m.in. ubrania i architektura. Skąd czerpałeś inspiracje?

Wygląd budynków był wzorowany na tradycyjnej architekturze ludu Hakka z prowincji Fujian. Mieszkaliśmy tam przez miesiąc i obserwowaliśmy z bliska wszystkie detale. Chcieliśmy, aby każda ze scen na ekranie miała elementy chińskiej historii albo współczesności. Łączyliśmy elementy rzeczywiste z fantastycznymi po to, aby stworzyć coś nowego. Wiele dawnych budynków czy praktyk jest obecnie nieznanych i chcieliśmy je przybliżyć publiczności.

Studiowaliście chińskie baśnie i teksty filozoficzne podczas kreowania postaci?

Kilku bohaterów drugoplanowych jest opartych na postaciach z baśni. Przez 5 tysięcy lat istnienia chińskiej kultury powstało tyle książek i tekstów, że nie dalibyśmy rady ich przeczytać przez całe życie. Bardzo dużo elementów zaczerpnęliśmy z „Księgi Gór i Mórz”.

Czy czułeś dużą presję, gdy założyłeś swoje własne studio produkcyjne?

Nie czułem presji. Pierwszą produkcję zrealizowaliśmy w 10 dni. Animację stworzyliśmy na konkurs, który ostatecznie udało nam się wygrać. Powód dla którego założyliśmy B&T Studio był bardzo prosty – chcieliśmy robić filmy. Dużą satysfakcję przynosiło nam ich tworzenie, a także pozytywny odbiór ze strony publiczności.


 

Sprawdź mój kanał na YouTube i subskrybuj aby być na bieżąco.

 

Komentarze

Exit mobile version