fbpx
Strona główna » Podsumowanie roku na blogu

Podsumowanie roku na blogu

przez Piotr Chodak

Z przyjemnością zabieram się za podsumowanie roku na blogu. Wydarzyło się na prawdę dużo, więc tym bardziej warto się na chwilę zatrzymać i poukładać ten 2017 rok.

Podsumowanie roku zacząłem od subiektywnego zestawienia 10 najważniejszych wydarzeń dotyczących Chin. Top 10 znajdziesz tutaj.

Czas jednak poukładać to co wydarzyło się tutaj, na stronie, którą właśnie czytasz i w mediach społecznościowych.

Media społecznościowe

Chiny to Lubię w mediach społecznościowych to zdecydowanie fanpage na Facebooku. Zresztą nie ma co się dziwić, to właśnie tam zaczęła się cała przygoda. Udało mi się stworzyć największą stronę dot. Chin w Polsce. Ponad 12 600 fanów to dla mnie powód do dumy.

Jest jednak coś, co mnie jeszcze bardziej cieszy. Chodzi mi o zaangażowanie. Od samego początku fani bardzo chętnie komentują i lajkują wpisy. Jest to mój osobisty powód do dumy. W końcu nie robię tego dla siebie. Każda reakcja bardzo mnie cieszy i dopinguje do dalszej pracy.

Jesteś ciekawy/a jaki wpis był numerem jeden? Ja tak, dlatego już sprawdzam i wklejam poniżej.

Facebook

Sam się zdziwiłem jak zobaczyłem ten wynik. Ponad 120 000 tysięcy osób zobaczyło ten wpis. Jak widać, przy takich zdjęciach, dużo już pisać nie trzeba.

Strona internetowa

Podsumowanie roku nie może ominąć strony internetowej. Choć istnieje już kilka lat, to właśnie w 2017 skupiłem się bardziej na jej rozwoju. Ile to już poradników nie przeczytałem… Ile to już rozwiązań technologicznych nie próbowałem… Wszystko aby strona była dla ciebie jeszcze lepsza.

Oczywiście najważniejszy jest tekst. W ostatnim czasie artykuły pojawiają się prawie codziennie. Tym bardziej, że Facebook zmniejsza zasięgi. Dlatego też, jeżeli chcesz wiedzieć więcej o Chinach, zdecydowanie zaglądaj pod adres www.chinytolubie.pl. Tworząc zestawienie 10 wydarzeń dot. Chin w 2017 roku zauważyłem, że nie do wszystkiego mogę przekierować na stronie. O części z wydarzeń pisałem tylko w mediach społecznościowych i to jest zdecydowanie rzecz, którą muszę poprawić.

Sam jestem ciekawy jak wyglądają statystyki za mijający rok. Już się z Tobą tymi informacjami dzielę.

To zdecydowanie był najpopularniejszy artykuł.

Bogactwo kultury – Polska oczami Chińczyka

Co ciekawe, w pierwszej piątce była wzmianka o aresztowaniu na weselu ponad 140 przestępców. Jak widać w Chinach wszystko dzieje się na dużą skalę.

Spędzacie na stronie bardzo dużo czasu co pozwala stwierdzić, że czytacie artykuły do końca 😉 a z miesiąca na miesiąc zagląda pod ten adres coraz więcej osób.

Co jest dla mnie bardzo wyjątkowe. Już po raz kolejny czytelnicy bloga otrzymali dedykowane życzenia od Ambasadora Chin w Warszawie, Xu Jiana. Tak, również dla Ciebie. Znajdziesz je tutaj.

Zauważony w Chinach

O stronie Chiny to Lubię napisano w tym roku w chińskich mediach. Artykuł o mnie i o stronie pojawił się na łamach gazety China Daily oraz na stronie internetowej największej agencji prasowej Xinhua. Przeczytasz więcej o tym tutaj.

Wiesz, to był ten moment, kiedy otrzymując wiadomość od przyjaciela ze zdjęciem z gazety, sam ledwo byłem w stanie utrzymać z wrażenia telefon.

Coś jeszcze…

W 2017 wydarzyło się coś jeszcze. Coś dużego. Na zaproszenie Chińskiego Radia Międzynarodowego i MSZ Chin miałem przyjemność odwiedzić w czerwcu główne miasta w Chinach. Specjalnie dla ciebie dodawałem wpisy na stronie z każdego dnia wizyty w tym wyjątkowym kraju.

Oto jeden z nich. Więcej znajdziecie tutaj, ale muszę je jeszcze jakoś dodatkowo pokładać, bo jak zobaczyć pojawiają się jeszcze inne wpisy.

Wielki Mur i taniec – dzień drugi

Przez ponad tydzień miałem nie tylko okazję zwiedzić Pekin, Szanghaj czy Shenzhen. Miałem również okazję spotkać się z wyjątkowymi osobami, których normalnie nie miał bym szans poznać jadąc w ramach wycieczki turystycznej. Poznałem tam osoby, z którymi do dziś utrzymuję kontakt. Oczywiście przez WeChat 🙂

Pamiętasz główne zdjęcie wpisu, który teraz czytasz? To, gdzie ktoś przemawia na tle żółto-czerwonej tablicy.  Tak, to był drugi dzień i niejako początek całej wyprawy. Byłem jedyną osobą z zaproszonych gości z Europy, która mogła powiedzieć coś podczas bankietu. Uwierz mi, już dawno nie byłem tak zestresowany. To ciekawe uczucie, kiedy tuż przed przemową cały dygoczesz, ale kiedy zaczynasz mówić do mikrofonu i patrzysz na słuchające cię osoby, cały stres znika. Myślę, że w tamtym momencie straciłem więcej kilokalorii niż po dwóch godzinach na siłowni.

Plany na kolejny rok

Jestem pewien, że w kolejnym, 2018 roku muszę jeszcze bardziej skupić się nad rozwojem tej strony. Chciałbym aby jeszcze więcej osób wchodziło i czytało www.chinytolubie.pl. Tym bardziej, że artykuły pojawiają się tutaj bardzo często.

Chcę również skupić się na YouTube i tam też zamieszczać interesujące materiały. Choć mimo wszystko dalej będzie to działalność dodatkowa. Jak pisałem przed chwilą, blog jest teraz numerem 1.

Mimo wszystko to wciąż tylko narzędzia. Najważniejszym skarbem w 2018 roku jak i w latach poprzednich jesteś Ty drogi czytelniku, czytelniczko. To wszystko nie miało by sensu, gdyby nie twój czas jaki dla mnie poświęcasz. To wszystko nie miało by sensu, gdyby nie twoje komentarze i udostępnienia.

Zdecydowanie rok 2017 był przełomowy. Dlatego też powstało pierwsze w historii podsumowanie roku. Mimo wszystko myślę, że 2018 będzie jeszcze bardziej zaskakujący. Zaskakujący dla mnie i dla ciebie.

To co zostajesz ze mną w kolejnym roku?

Komentarze

Może Ci się spodobać

Strona korzysta z plików cookies. Więcej informacji w polityce prywatności. Akceptuję Czytaj więcej