Najbliższy Szczyt Pas i Szlak, który rozpoczyna się w niedziele i potrwa do poniedziałku jest dla Chin niezwykle istotny. Samo spotkanie z przywódcami innych państw promowane jest już od co najmniej od miesiąca. To, kto się tam ostatecznie pojawi, pisałem wcześniej tutaj. W ostatnim czasie pojawił się nawet teledysk z dziećmi, które śpiewają o Nowym Jedwabnym Szlaku.
Najbliższe spotkanie pokazuje pewien podział, pomysł na relacje z Chinami. Warto odnotować, że z państw Unii Europejskiej nie będzie kluczowych graczy. Pojawi się jednak Władimir Putin czy prezydent Filipin Rodrigo Duterte. Oczywiście będzie tam również Polska z premier Beatą Szydło na czele. Sama pani premier pojawiła się już w piątek 12 maja i tego samego dnia spotkała się z premierem Chin Li Keqiang oraz przewodniczącym Xi Jinpingiem.
Beata Szydło pojawiła się w Chinach licząc na skuteczne negocjacje chociażby w sprawie wsparcia przy budowie Centralnego Portu Lotniczego. Mówi się również o powrocie do pomysłu budowy razem z Państwem Środka kolei dużych prędkości. Strona Chińska niczego jeszcze nie potwierdziła, więc na tę chwilę wciąż wszystko zostaje w sferze planów.
Ogromny projekt
Pas i Szlak zwany również Nowym Jedwabnym Szlakiem to ogromny, niewyobrażalny wręcz projekt. Wystarczy powiedzieć, że obejmuje swoim zakresem 65% światowej populacji. Chiny chcą zapewnić sobie dalszy rozwój, który aby następował, musi wykraczać daleko poza Mur Chiński. Oczywiście każdy kraj chciałby na tym projekcie skorzystać. Niestety negocjacje nie należą do najłatwiejszych. Głównie z uwagi na skalę Państwa Środka. Widząc jednak po sukcesach naszych sąsiadów (Węgry, Czechy), o Niemcach nie wspominając, Polska stoi przed trudnym zadaniem.
Rozmowa Beaty Szydło i Xi Jinpinga | zdjęcie: Kancelaria Premiera – https://www.flickr.com/photos/premierrp/
Sam projekt wciąż wymaga konkretnej definicji. Aktualnie można go rozumieć nie tylko jako kolej, czy drogę morską w celu przesyłu towaru. To również sieć interesów zahaczająca o bankowość czy nawet e-commerce. Wygląda na to, że projekt ogłoszony przez Xi Jinpinga w 2013 specjalnie jest tam niewyrazisty, aby nie zamykać dróg do ewentualnej współpracy.
Cześć osób uważa to za fikcję, jednak widząc działania Państwa Środka w Afryce czy na Morzu Południowochińskim, widać, że Chiny nie zamykają się już w swoich granicach. Rozszerzają strefy wpływów co często wchodzi w konflikt ze Stanami Zjednoczonymi. Obecnie 80% ropy dostarczana jest do Chin przez Cieśninę Malakka. Oznacza to jednak, że podczas ew. wojny lub innych kryzysów łatwo o blokadę tej drogi. W związku z tym nowe rurociągi przez Azję Centralną, Mjanmę (Birma) i Pakistan mają sens strategiczny.
Dlatego właśnie najbliższy szczyt jest tak istotny. Chiny chcą aby jak najwięcej państw angażowało się w inwestycje wzmacniające relacje i budujące nowe interesy. Osobiście uważam jednak, że podczas tych dwóch dni będzie Polsce niezwykle trudno coś wynegocjować. To nie jest tak, że Chiny są wstanie wyłożyć na wszystko pieniądze. Już podczas piątkowej rozmowy premier z Xi Jinpingiem, przewodniczący Państwa Środka zaznaczył, że Nowy Jedwabny Szlak to nie jest inicjatywa tylko i wyłącznie chińska. To projekt wspólnych relacji. Oznacza to, że aby coś z tych relacji zbudować, należy najpierw o nie umiejętnie zadbać.

