fbpx
Strona główna » Klaudia, studentka polonistyki w Pekinie – WYWIAD

Klaudia, studentka polonistyki w Pekinie – WYWIAD

przez Piotr Chodak

Podczas wizyty na Uniwersytecie Pekińskim poznałem Klaudię. Studentkę polonistyki, która oprowadzała nas po uczelnianej bibliotece. Więcej o tym dniu przeczytacie tutaj. Dziś polecam wywiad, który przeprowadziłem w ostatnich dniach właśnie z Klaudią. Dowiedz się dlaczego właśnie język polski i co zaciekawiło ją w naszym kraju podczas stypendium w Krakowie.

1. Dlaczego studia językowe? To pomysł na przyszłą pracę, czy zwykły przypadek?

Po pierwsze, myślałam, że mam talent do uczenia się języków. Po drugie, nie lubię matematyki i studia językowe pozwoli mi od niej uciec, haha. Po trzecie, tłumacz mniej popularnych języków zarabia dużo (już wiem, że to nie prawda).

2. Oczywiście muszę zapytać o język polski. Dlaczego właśnie ten wybrałaś do nauki?

W tamtym roku, kiedy zdałam maturę, nie miałam dużej możliwości wyboru. Uniwersytet przyjmuje studentów na wybrane  języki w danym roku, według aktualnych potrzeb. Już nie pamiętam co mogłam wtedy wybrać dokładnie. Chyba był japoński , arabski i kilka europejskich. Wolałabym uczyć się języka europejskiego bo Europa kojarzy mi się z romantyzmem, szczęściem i pięknym krajobrazem. Z tych europejskich, Polska była największym krajem i gospodarka tego kraju wciąż ma się dobrze.

3. Z tego co wiem, byłaś już w Polsce. Opowiedz jak zapamiętałaś ten czas, kraj i ludzi tu żyjących.

Na drugim roku studiowałam polonistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim jako stypendystka rządowa. Jestem pewna, że to jeden z najlepszych okresów w moim życiu. Atmosfera w Krakowie byłA fantastyczna. Codziennie słuchałam wykładów akurat naprzeciwko Wawelu. Po zajęciach spacerowałam po ul. Grodzkiej i czekałam tam na tramwaj. Zajęcia językowe były trudne, ale nie wiadomo dlaczego, zawsze czułam się zrelaksowana. Mam takie wrażenie, że tempo życia w Polsce jest wolniejsze niż w Chinach (chyba to nie wrażenie). Spotkałam miłych nauczycieli w Centrum Języka Polskiego i innych studentów z całego świata uczących się tego samego języka. Podczas przerwy rozmawialiśmy, jeździliśmy wielokrotnie na wycieczki po Krakowie. Polacy są pomocni, kiedy pytałam o drogę, zawsze odpowiadali szczegółowo. Pamiętam jak spędziłam ostatni dzień przed nowym rokiem na starym rynku z ludźmi tańczącymi podczas koncertu. Nie mogę zapomnieć, kiedy mijając kościół, ludzie robią znak krzyża na piersi. Nie mogę powiedzieć jaki jest ten kraj , jacy są ludzie, ponieważ to zbyt wielki temat ale wiem, że lubię Polskę i Polaków.

4. Co po studiach? Kiedy koniec nauki i jak widzisz swoją przyszłość?

Oczywiście chciałabym pracować używając języka polskiego, przecież studiuję pilnie, uzyskałam dobre wyniki i nie chcę tego marnować. Teraz jestem na czwartym roku, więc zaraz koniec nauki. Najlepiej pracować w urzędach, ale w tym roku chyba większość urzędów związanych językiem polskim np. Ministerstwo Finansów i Ministerstwo Kultury, nie ma planów rekrutacji. Ewentualnie w jakimś banku lub firmie. Zdałam sobie sprawę z tego, że język to tylko środek komunikacji, a nie jest to konkretna umiejętność, dlatego podczas poszukiwania pracy nie mamy dużo zalet i zawsze mam taką myśl, że jeszcze brakuje mi wielu zdolności, żeby podjąć jakąś pracę. Język nie jest wystarczający. Mimo wszystko mam pewność siebie i mam nadzieję, że znajdę odpowiednią pracę.

Klaudia, studentka polonistyki w Pekinie - WYWIAD

Klaudia, studentka polonistyki w Pekinie

5. Czy masz znajomych z Polski, a może Polaków żyjących w Chinach? Jakie utrzymujecie relacje?

Tak. Od czasu do czasu wysyłam e-mail mojej nauczycielce w Krakowie bo jestem bardzo wdzięczna tej Pani. Podejmuję pracę dorywczą w jednej polskiej firmie przez internet i często kontaktuję się z szefową. Już jesteśmy przyjaciółmi. Kilka razy w roku spotykam się z polskim nauczycielem, którego poznałam w Chinach. Relacje i regularne kontakty z nimi są dla mnie przyjemnością.

6. Wiem, że Chińczycy uczący się polskiego oglądają polskie filmy lub słuchają naszych piosenek.Jak to wygląda u Ciebie? Masz jakieś ulubione produkcje?

Nie często słucham polskich piosenek, ale mam jedną ulubioną piosenkarkę, Sylwię Grzeszczak. Nie wiem, czy ona jest popularna wśród Polaków. Lubię jej Małe Rzeczy i Księżniczka. Oceniam polskie filmy i oglądałam sporo, lecz szczerze mówiąc, to wciąż dla mnie trudne. Nie mogę zaprzeczyć, że filmy produkcji polskiej są porywające, wspaniale reżyserowane i mają ogromne znaczenie realne, zwłaszcza utwory Andrzeja Wajdy, natomiast wolałabym oglądać film dla rekreacji, a nie dla depresji :)P.S. polska produkcja animowana jest rewelacyjna.

7. Co chciała być przekazać czytelnikom CHINY to LUBIĘ?

Cześć. Dziękuję za przeczytanie moich słów i zainteresowanie Chinami. CHINY to LUBIĘ to świetna platforma, gdzie można dostać wiadomości związaną z Chinami. Jeśli poznacie Chiny lepiej, na pewno coraz bardziej Wam się spodobają. Życzę Wam zdrowia i pomyślności w życiu prywatnym i zawodowym. Wczoraj był Chiński Mid-Autumn Day (Święto Środka Jesieni). Wesołych Świąt!

Komentarze

Może Ci się spodobać

Strona korzysta z plików cookies. Więcej informacji w polityce prywatności. Akceptuję Czytaj więcej