Strona główna » Chiny widzą partnera, wciąż

Chiny widzą partnera, wciąż

przez Piotr Chodak

Chiny wciąż otwarte są na Europę Środkowo – Wschodnią. Zdanie to bardziej pełni rolę nie tyle informująco co kontrolną. Co z uwagi na ową otwartość zyskują kraje tego regionu w ramach relacji win win? Co zyskuje Polska?
W 2012 roku Polskę odwiedził ówczesny premier Chin Wen Jiabao. To właśnie Polska została wybrana jako kraj przewodzący w tym regionie świata. Z uwagi na stabilizacje polityczną, gospodarczą ale i swoistą bramę do Europy Zachodniej. Wen Jiabao ogłosił 12 strategicznych punktów, dzięki którym możliwa miała być jeszcze większa współpraca.
Rok później, to już spotkanie głów państw w Bukareszcie w Rumunii. Ze strony Polski obecny był premier Donald Tusk. Po stronie Chin, z uwagi na nową władzę, przybył premier Li Keqiang. Drugi szczyt miał na celu dalsze wzmacnianie relacji pomiędzy Europą Środkową i Wschodnią a Chinami. Podsumowano mijający rok, a Donald Tusk zaakcentować bardzo ważną rolę Polski w tym regionie świata.

Rok 2014 to kolejna okazja do dalszych prac i tak też jest. W czwartek i piątek (17-18 grudnia) w Belgradzie w stolicy Serbii będzie miał miejsce trzeci już szczyt głów 16 państw i Chin. Tym razem jednak zamiast premiera (Ewy Kopacz)Polskę reprezentować będzie wicepremier Tomasz Siemoniak. To dość zaskakujące biorąc pod uwagę, jak ważne są to spotkania dla Chin ale i dla regionu. Należy zatem zadać sobie pytanie – kontrolne. Co udało się osiągnąć do tej pory? W którą stronę powinny zmierzać relacje pomiędzy Polską a Chinami? To bardzo ważne pytania i bez odpowiedzi na nie, dalsze działania będą obarczone ryzykiem błędy.

Komentarze

Może Ci się spodobać

Zostaw komentarz

Strona korzysta z plików cookies. Więcej informacji w polityce prywatności. Akceptuję Czytaj więcej