fbpx
Strona główna » Czy Polska wypada z projektu Pas i Szlak?

Czy Polska wypada z projektu Pas i Szlak?

przez Piotr Chodak

Chiny ustanowiły z Polską wszechstronne, strategiczne partnerstwo. Tak było trzy lata temu. Dziś rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Polska odpływa od Chin coraz dalej i nie wiem, czy to świadomy kurs, czy raczej nerwowe łapanie za ster różnych samozwańczych kapitanów. Co z projektem Pas i Szlak?

Chiny zrealizują swój projekt Pas i Szlak w wersji lądowej i morskiej. Polska w ramach tej inicjatywy ale i współpracy 16+1 została przez Chiny wybrana głównym państwem w regionie. Już na samym początku dostaliśmy fory. Nasz statek dostał dodatkowe żagle.

W 2016 roku Polskę odwiedził Xi Jinping i wraz z Andrzejem Dudą ogłoszono wszechstronne partnerstwo. Na naszym statku otwarto szampany. No, w zasadzie to cydr, bo mieliśmy tonami wysyłać jabłka do Państwa Środka.

Kiedy coś może iść źle, na pewno pójdzie

Teraz odpowiedzcie sobie na pytanie. Czy podczas długodystansowego wyścigu morskiego, picie i pospieszne świętowanie sukcesu to dobra decyzja? Wygląda na to, że była to jedyna decyzja. W kolejnych miesiącach i latach zabrakło z naszej strony inicjatywy. Mieliśmy wrażenie, że nasz statek będzie płynął sam, że wiatr nie przestanie wiać. Nie przestał. Zmienił jednak kierunek i teraz dostaliśmy prosto w twarz.

Brak strategicznych działań spowodował, że inne kraje w regionie (Czechy, Węgry) zaczęły wchodzić na nasze miejsce.

W ostatnich dniach Xi Jinping wizytuje w Europie Zachodniej. Włochy, Monako, Francja. To pierwsze państwo już ogłosiło, że wchodzi do projektu Pas i Szlak. Francja i Niemcy również nie chcą w całości odpuścić relacji z Państwem Środka, choć zabiegają o to Stany Zjednoczone.

Stać nas, chyba

No i teraz wchodzimy my. Niestety nie cali na biało. Aresztujemy pracownika firmy technologicznej Huawei, jako jedyni w Europie. To tak, jakby ktoś na naszym statku chciał sprawdzić, co się stanie jak wyrzuci wiosła.

Niedawno na stronie wyborcza.pl pojawił się artykuł, jakoby Chiny rozpatrywały puszczenie transportów kolejowych w ramach Pasa i Szlaku z pominięciem Łodzi, przez Kaliningrad. Nie wiem, czy to prawda. Nie wiem czy to polityczna zagrywka. A może jedno i drugie? Chińska dyplomacja korzysta z ogromnej wiedzy i historii. Tylko w Pekinie wiedzą o co tak naprawdę chodzi. Jeżeli ktoś z ekspertów w Polsce ma jednak pewność, to gratuluję samooceny.

To co, nasz statek nie ma już szans?

Ma. Wierzę, że do póki klamka nie zapadła, dużo da się zmienić. Wciąż przecież mamy dobre położenie geograficzne i należymy do Unii Europejskiej. Choć nie mamy wioseł, to może znajdzie się kapitan, który złapie ostatecznie za stery, a zamiast z siłą wiatru ruszmy z silnikiem spalinowym? Takim motorem może być przemyślana strategii względem Chin. Jest tylko jedno ale… Co jeśli naszą strategią jest osłabienie relacji?

Wyścig dalej trwa i jestem pewien, że bez różnicy jak bardzo sobie taką decyzję usprawiedliwimy, to ktoś jednak tym wygranym zostanie. Jak obstawiacie? Znowu Niemcy, Francja, a może Włochy?


Sprawdź mój kanał na YouTube i subskrybuj aby być na bieżąco.

Komentarze

Related Articles

Strona korzysta z plików cookies. Więcej informacji w polityce prywatności. Akceptuję Czytaj więcej