Strona główna » Łatwiej już było. Polska współpraca z Chinami.

Łatwiej już było. Polska współpraca z Chinami.

przez Piotr Chodak

Niedawno odbył się szczyt krajów Europy Środkowo-Wschodniej i Chin w Chorwacji. Nasz kraj reprezentował premier Mateusz Morawiecki i to na pewno była dobra decyzja. Mimo wszystko, współpraca z Chinami wcale teraz nie będzie taka łatwa.

Długo nie było wiadomo kto pojedzie na szczyt z ramienia naszego kraju. Chodziły plotki o ministrze kultury, o samym premierze. Dopiero w dniu wylotu rządowego samolotu dowiedzieliśmy się, że Polskę reprezentować będzie Mateusz Morawiecki.

Z pewnością każda inna osoba oznaczałaby dla Chin, że nas kraj nie traktuje poważnie Państwa Środka. Na szczęście dla nas, poleciał sam premier. Tutaj ta łatwa część się kończy. Teraz trzeba podwinąć rękawy i wziąć się do pracy. A jest co robić.

Okazuje się, że do grona 16 państw Europy Środkowo-Wschodniej dołącza, za zgodą Chin, Grecja. Dla przypomnienia 16 krajów to Polska, Litwa, Łotwa, Estonia, Czechy, Słowacja, Węgry, Rumunia, Bułgaria, Słowenia, Chorwacja, Serbia, Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra, Albania oraz Macedonia. Choć nasze PKB jest ponad 2 razy większe, to jednak jest to nowy gracz, który z pewnością będzie chciał coś ugrać dla siebie.

Do tego Włosi deklarują chęć spotkań i tworzenia projektów z Państwem Środka wraz z Hiszpanią. Okazuje się, że sama grupa, już teraz 17 państw musi dbać o interesy w Europie z innymi zainteresowanymi państwami, a do każdy kraj oczekuje czegoś innego. Mówiłem, że łatwiej już było?

Dlatego tak drobna rzecz, wydawałoby się, wizyta naszego premiera w Chorwacji, to dobra wiadomość. Mateusz Morawiecki miał okazję porozmawiać z premierem Chin Li Keqiangiem. Główne o handlu i współpracy gospodarczej.

Mateusz Morawiecki i Li Keqiang

Według Mateusza Morawieckiego premier Chin przyznał, że stan rzeczy w którym Polska notuje deficyt handlowy nie może trwać zbyt długo. Reakcja Li Keqianga miała być konstruktywna a premier Chin miał obiecać działania w kierunku zrównoważenia handlu pomiędzy Polską i Chinami. – Zobaczymy czy w ślad za rozmową pójdą też konkretne zmiany w regulacjach chińskich – skomentował spotkanie premier Mateusz Morawiecki. 

Nie zmienia to jednak faktu, że to Polska powinna włożyć najwięcej wysiłku, aby ten stan zmienić. Musimy zbudować portfel produktów i usług, które będą interesujące dla Chin. Państwo Środka nie będzie zamawiać towarów z Polski dla zasady, dla dobrych relacji. Aby zmniejszyć deficyt, musimy zaoferować coś nowego.

https://twitter.com/PremierRP/status/1116771506456014849

Teraz musimy usiąść przy stole i stworzyć aktualną strategię na Chiny z działaniami na wiele lat do przodu. Rząd polski powinien korzystać z wiedzy specjalistów aby razem stworzyć spójny, ale też realny, projekt.

Miniony szczyt 16+1, a wcześniej spotkanie Chin z Unią Europejską pokazał, że Chiny są otwarte na ustępstwa, ale skorzystają tylko te państwa, które nie zmarnują tej szansy. Udało nam się zrobić dobry ruch po ostatnich dyplomatycznych zawirowaniach (np. aresztowanie pracownika Huawei), ale teraz czas na konkretne działania wychodzące z naszej inicjatywy. Jak widać chętnych jest wiele i nikt nie będzie na nas czekał w nieskończoność.

zdjęcia: Krystian Maj / KPRM


Sprawdź mój kanał na YouTube i subskrybuj aby być na bieżąco.

Komentarze

Zobacz również

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgadzam się Czytaj więcej